Posty

Oleś Brothers & Piotr Orzechowski – Waterfall - KONCERT W CSK 19 marca. KONKURS

Obraz
Na polskiej scenie jazzowej duet bliźniaczo -braterski Marcina (kontrabas) i Bartłomieja (perkusja) Olesiów ma już ugruntowaną renomę. Liczba projektów, w których brali udział, począwszy od lat 90., jest  doprawdy przepastna. Podobnież wrażenie budzi grono muzyków, z którymi bracia kolaborowali, m.in. Trzaska, Przybielski, Kenny Werner,  Ken Vandemark, William Parker. Siłą rzeczy albumy, za którymi stoją Olesiowie elektryzują jazzową społeczność. Na przełomie 2020 i 2021 r. bracia wyprowadzili dwa sierpowe: "Waterfall" z Piotrem Orzechowskim i archiwalną sesję z Andrzejem Przybielskim  "Short ferwell"   . "Waterfall", który zawiera (re)interpretacje dorobku legendarnego Joe Zawinula został przez krytykę jazzową zgodnie uznany najlepszym albumem jazzowym A.D. 2020.   Materiał z płyty "Waterfall" trio zaprezentuje na koncercie w Klubie Muzycznym Centrum Spotkania Kultur w Lublinie (18 marca, czwartek, godz. 19). Co ważne, będzie to koncert z udział...

Perełki polskiego jazzu A.D. 2020

Obraz
  Tradycyjnie czas na podsumowanie, tego co w 2020 w jazzie się zadziało. Powiedzieć, że był to rok dziwny to w zasadzie nic nie powiedzieć. I faktycznie chyba szkoda strzępić języka. Lepiej uwagę poświęcić sprawom wyższym, piękniejszym i estetycznie łechtającym gusta. Tradycyjnie przedstawiam moją subiektywną piątkę najlepszych albumów polskiej sceny jazzowej (kolejność przypadkowa). Piotr Damasiewicz & Into the Roots Śpiwle Piotr Damasiewicz konsekwentnie robi swoje i jak widać ma to sens. Pod szyldem nowej inicjatywy L.A.S. ( Listening and Sounding) wydał już dwa albumy:  Vienna Suite  z Viennese Connection oraz Śpiwle  w formule tria. Szczególnie do gustu przypadła mi ta druga płyta. Tak grałby Don Cherry gdyby mieszkał w Polsce, a dokładniej w Suchej Beskidzkiej. Damasiewicz pielgrzymuje (duchowo i muzycznie), a dokąd dojdzie? To pytanie wydaje się najbardziej ekscytować. New Bone Longing Kiedy w maju słusznie minionego roku raczyłem się tym albumem p...

Ambrose Akinmusire "On the tender spot of every calloused moment": recenzja

Obraz
 Ambrose Akinmusire – czy jak mawiamy skrótowo w branży: Ambroży – jest muzykiem, który elektryzuje za każdym razem, kiedy rozbrzmiewa sound jego trąbki. Ma wszak na swoim koncie płytę wybitną (A Rift in Decorum: Live at the Village Vanguard) i kontrowersyjną (Origami Harvest). Podobnie rzecz ma się z jego szóstym (a piątym pod szyldem Blue Note) dziełem zatytułowanym On The Tender Spot Of Every Calloused Moment, będącym lekkim zejściem z dotychczasowego dyskursu, bo ekspresję skontrowała tu refleksja. Wolta dokonuje się przy współudziale starych druhów: Sama Harrisa – fortepian, Harisha Raghavana – kontrabas i Justina Browna – perkusja. Nowy album niesie duży ciężar ideologiczny wyrosły na bazie tego, co stało się pod koniec maja w Minneapolis. Akinmusire wygłasza muzyczny sprzeciw wobec supremacji białych w Stanach. Nad wątkiem ideologicznym rozwodzić się nie będę, mam w tej materii inne zdanie. Tyle. Skupmy się na warstwie muzycznej, bo wyrażony w 11 utworach manifest Ambro...

Andrzej Zaucha "Songbook", czyli ostatni nie-zakazany koncert

Obraz
Andrzej Zaucha to postać kultowa, zarówno dla polskiej muzyki rozrywkowej, jak i jazzowej. Jego rozpędzoną karierę przerwała tragiczna śmierć, jednak to co wokalnie Zaucha wypracował pozostaje materiałem twórczych opracowań dla innych. I właśnie w czwartek, o godz. 20 w Klubie Muzycznym lubelskiego CSK usłyszymy jedną z takich interpretacji. Podejmie się jej Janusz Szrom z zespołem wybitnych muzyków.  Czwartkowy koncert będzie chronologiczną opowieścią o Artyście opowiedzianą – zaśpiewaną piosenkami z repertuaru Andrzeja Zauchy. Historie, anegdoty i atmosfera koncertu – hołdu niezapomnianemu Artyście. Oprócz znanych przebojów, tj. „Byłaś serca biciem” czy „Siódmy rok”, usłyszymy wiele innych, zapomnianych utworów, które leżakowały na archiwalnych półkach ponad trzy dekady, a po latach będą przeżywały swoją kolejną premierę, ale już w jazzowej odsłonie.  Janusz Szrom , charyzmatyczny wokalista jazzowy, profesor, „kustosz” pamięci Andrzeja Zauchy. główny inicjator projektu jest...

Tubis Trio w Klubie Muzycznym CSK (22.10.2020,Lublin): relacja i foto

Obraz
Zaraz po czwartkowym koncercie Tubis Trio w Klubie Muzycznym CSK wrzuciłem entuzjastyczne kilka zdań o tym co się wydarzyło. Jednak fantastyczny set formacji wymaga głębszej refleksji ilustrowanej lepszymi jakościowo fotosami użyczonymi przez Centrum Spotkania Kultur. Występ Tubis Trio w Lublinie rodził się w bólach. Gdzieś na przełomie lutego/marca zasugerowałem Maćkowi Tubisowi, który wówczas szukał miejsca na koncert promujący nową płytę, żeby uderzył do CSK. Zaledwie kilka dni potem rozpoczęła się ta cholerna pandemia, która w pył zmiotła wszelkie plany. Potem sytuacja się uspokoiła, przywracano powoli normalność, w tym koncerty. Spróbowaliśmy raz jeszcze. Skontaktowałem Maćka z Wojtkiem Mościbrodzkim – koordynatorem merytorycznym Klubu Muzycznego. Zaiskrzyło, panowie dograli szczegóły. Tubis Trio znalazło się w koncertowym kajeciku Wojtka z wyznaczoną datą na 22 października. Dokładnie tydzień przed tym terminem okazało się, że covid-19 przyśpiesza zwiększając z dnia na dzień swoj...

O.N.E. Quintet "One": recenzja

Obraz
Debiutancką płytę O.N.E. Quintet miałem w swoim odtwarzaczu kiedy tylko ujrzała światło dzienne, czyli w maju. To co sprawiło, że po album sięgnąłem było nieco seksistowskie: chciałem usłyszeć jak radzi sobie formacja tworzona wyłącznie przez kobiety. Przesłuchałem, ale przyznaję z ręką na sercu: było to odsłuch niejako przy okazji innych czynności, bez należytego skupienia i atencji. Wiem, dla recenzenta to grzech niewybaczalny, ale mimo wszystko wybaczcie! Nie ma jednak tego złego. W   pandemicznych okolicznościach O.N.E. Quintet zagrał w drugiej połowie lipca koncert w lubelskim Centrum Kultury. I to co się tam wówczas nawyprawiało sprawiło, że postanowiłem swój grzech zaniedbania odpokutować. W rolach głównych wystąpiły: Monia Muc (saksofon), Dominika Rusinowska (skrzypce), Paulina Atmańska (fortepian), Kamila Drabek (kontrabas), Patrycja Wybrańczyk (perkusja). Debiutancki materiał to siedem kompozycji, z których poza Niekochaną Komedy i opartą na melodii tradycyjnej Drożynie ...

Verneri Pohjola "The dead don't dream": recenzja

Obraz
Fiński trębacz Verneri Pohjola jest w pewniej mierze trochę polski. Kolaborował przecież z muzykami z RGG Trio, czego efektem były dwie fantastyczne płyty: „Gemstones” i „City of Gardens” (ta ostatnia ma już status wręcz kultowej).Nadeszła pora na ósmą płytę autorską Pohjoli wydaną pod szyldem Edition Records. Trębaczowi towarzyszą: Tuomo Prättälä (fortepian), Antti Lötjönen (kontrabas) i Mika Kallio (perkusja). Siedem utworów zamkniętych w 46 minutach zabiera nas w podróż między snem a jawą, bo choć jak głosi tytuł albumu The dead don’t dream to żywi jednak śnią, a materiał wypełniający płytę może być jednego z takich snów zapisem. Płyta ma dość zróżnicowany charakter. Po lirycznych, poetyckich wręcz w swej wymowie, utworach Monograph i Wilder Brother , nadchodzi Voices Heard ze sporą dawką dramaturgii. Zasługa w tym przede wszystkim posępnego fortepianu, będącego surowym podkładem do popisowej gry na trąbce Pohjoli. Natomiast  The Conversationalist za sprawą poszarpanej ...